niedziela, 21 kwietnia 2019

Spider-Man Uniwersum- recenzja #22

 Spider-Man Uniwersum- recenzja


Wracam do was ponownie z recenzją tym razem filmu animowanego od SONY! Śmiało mogę powiedzieć, że dystrybucja tworząc go musiała nieźle się napracować, aby wyglądał on tak jak wygląda.

Akcja filmu dzieje się w Nowym Jorku i tym razem, rolę pajęczaka przejmuje nie  Peter Parker, lecz Miles Morales. Przesympatyczny chłopak z Brooklynu, który z każdym dniem próbuje poznać coraz bardziej swoje moce. Niestety niesprzyjające mu okoliczności połączenia wymiarów, narzucają mu jak najszybsze oswojenie się z nimi, aby pomóc uratować świat wspólnie z innymi wersjami człowieka pająka.

No właśnie "Wersje człowieka pająka". Dla osób, które są jako tako wdrążone w świat komiksu może to stanowić coś fantastycznego. Chociaż w zasadzie film i tak wystawia rękę dla osób totalnie nieorientujących się tym. Przy każdym poznawaniu nowego bohatera mamy krótko opisaną jego historie i to zyskał swoje moce, co naprawdę jest wspaniałym rozwiązaniem.




Sam główny bohater jest przefantastyczny, a bijąca od niego sympatia jest rewelacyjna. Naprawdę, trudno go nie lubić. W zasadzie już od pierwszych minut filmu go kochamy.
Momenty kiedy Miles gryzł się z myślami dla widza były czymś genialnym i tylko z utęsknieniem czekało się na kolejną taką scenę.

Co ciekawe, pomimo dość trudnego tematu, czyli "zabawy z wymiarami" twórcy poradzili sobie naprawdę dobrze. Wszystko ma tutaj początek i koniec, nie zauważyłam żadnego niedokończonego wątku, co dla filmu jest niewyobrażalnym plusem.

Bardzo mi się podobało również to w jaki sposób film ten został stworzony. Tzn. całe te wykorzystanie elementów komiksowych było czymś niesamowitym. Od razu widać po, że bazuje on w właśnie na komiksach. Zresztą twórcy tak świetnie bawili się kreską, że można zauważyć w nim naprawdę kilka odmiennych od siebie technik!



Sam soundtrack po prostu wymiatał. Świetnie dopasowany, a widz idealnie dzięki niemu mógł utożsamić się z daną sytuacją. Mimo tego, że film obejrzałam już dobre parę tygodni temu, to ciągle odtwarzam go sobie na spotify.

Film oceniam 9/10 To było coś niesamowitego. W pełni zasłużony oscar za najlepszy film animowany!


Podstawowe informacje:


Spider-Man Uniwersum
(2018)

Czas trwania: 1godz. 57mnin.
Reżyseria: Bob Persichetti, Peter Ramsey, Rodney Rothman
Scenariusz: Phil Lord, Rodney Rothman, 














zdjęcia: Sony Pictures Animation - © 2017 CTMG, Inc. All Rights Reserved.

poniedziałek, 14 stycznia 2019

Interstellar- recenzja #22

Interstellar- recenzja

Christopher Nolan ponownie wciąga nas do swojego świata tym razem filmem pod tytułem "Interstellar". Nie wiem czemu, ale dość długo zbierałam się żeby go obejrzeć. Chyba nie zaskoczę was mówiąc, że osobą która zadecydowała o tym była po raz kolejny Jessica Chastain, którą jak tylko zauważyłam w obsadzie od razu zaczęłam rozmyślać nad dniem kiedy ten film zobaczę.

Fabuła opiera się na historii Coopera, który wiedząc, że możliwość życia na ziemi za niedługo się skończy. Decyduje się polecieć z grupą innych naukowców w celu odnalezienia nowego domu dla ludzkości.

Gatunek sci-fi kochałam już w zasadzie jakoś za dzieciaka, a oglądając ten film moja miłość do niego z każdą minutą się pogłębiała. Co prawda mojemu sercu dalej najbliższe są kryminały, ale coś czuje, że właśnie sci-fi jest tuż na drugim miejscu. To jak film potrafi przenieść nas do innego świata jest wręcz niewyobrażalne.



Co mogę dobrego powiedzieć o tej produkcji? Przede wszystkim efekty specjalne! Jak dla mnie totalna miazga. Naprawdę. Oglądając ten film w zasadzie nie ma momentu, kiedy ich nie podziwiamy, a to ile one dodają nam realizmu jest wprost nie do uwierzenia. Gatunek sci-fi słynie z nich, a tutaj są one prześwietne. 

Ścieżka dźwiękowa jak dla mnie również genialna, dzięki niej w zasadzie film był w stanie dostarczyć mi tyle emocji, ile dostarczył. Nominacje do oscara za muzykę i ścieżkę dźwiękową jak dla mnie zasłużone.

Kolejnym dużym atutem filmu jest aktorstwo, które szczerze mówiąc bardzo mnie zadziwiło. Spodziewałam się, że Matthew McConaughey zagra rewelacyjnie, ale to co zobaczyłam u naprawdę młodej aktorki Mackenzie Foy, wręcz mnie onieśmieliło! Dziewczyna zagrała genialnie i życzę jej jak największych sukcesów. Coraz bardziej w związku  z nią jestem ciekawa Dziadka do orzechów w którym się pokaże. 


Na końcu może przejdźmy do finału filmu, który jak dla mnie przebił naprawdę wszystko. Totalnie się nie rozczarowałam, a zakończenie tej wspaniałej historii jak najbardziej było udane.

Film oceniam 9/10. Wydaje mi się, że ocena jest w miarę adekwatna do tego co zobaczyłam. Film jest trochę za długi, ale mi to w zasadzie nie przeszkadzało, bo sama historia mnie tak wciągnęła, że w zasadzie film mógłby być dla mnie dłuższy.



Podstawowe informacje:



Interstellar
(2014)

Czas trwania: 2godz. 49min.
Reżyseria: Christopher Nolan
Scenariusz: Christopher Nolan, Jonathan Nolan 

Produkcja: USA, Wielka Brytania












zdjęcia: Warner Bros. Entertainment Inc.

niedziela, 30 grudnia 2018

Aquaman- recenzja #21

Aquaman- recenzja


Powracając znowu do kina superbohaterów chciałabym przedstawić wam Aquamana! DC ponownie stara się ukazać nam historie solowego bohatera. Pytanie tylko czy z sukcesem, czy nie? Jak dla mnie jak najbardziej tak, a dlaczego? 

Może przejdźmy do samej fabuły. Już na samym początku filmu zostaje ukazana nam historia Atlanny oraz Toma Curry'ego, którzy pomimo wielu przeciwności losu zakochują się w sobie, sprowadzając na świat syna Arthura, czyli tytułowego Aquamana. Pewnego dnia Atlantyda zaczyna się o siebie upominać, zabierając ze sobą matkę chłopaka, która obiecana była innemu mężczyźnie. Arthur będąc już dorosłym, wciąż nie może tego zrozumieć. Zastanawia się nad swoją misją, miotając się przy tym nad mieszkańcami Atlantydy, a miejscem w którym się wychował.

niedziela, 9 grudnia 2018

Azyl- recenzja #20

Azyl- recenzja


Film opowiada nam o niezwykle poruszającej historii na faktach. Przedstawia nam ona Państwo Żabińskich, którzy podczas trwania II wojny światowej starali się uchronić jak najwięcej żydów oraz zwierząt.

Przyznam szczerze, że o filmie wcześniej nie słyszałam. Dowiedziałam się o nim dopiero spoglądając na Chastain filmografie, a fakt że film jest stricte związany z naszym krajem, od razu mnie do siebie przyciągnął. Nie wiem czemu, aż tyle zwlekałam z obejrzeniem go. Mimo wszystko dzisiaj, kiedy to w końcu zrobiłam. Mogę z czystym sumieniem powiedzieć, że było warto.

sobota, 3 listopada 2018

Gnijąca panna młoda- recenzja #19

Gnijąca panna młoda- recenzja

© 2005 WARNER BROS. ENTERTAINMENT INC.
Plan był trochę inny, a wyszło tak, że post przeznaczony na Halloween wrzucam wam kilka dni później. No cóż... Tym razem chciałabym wypowiedzieć się może i nie o horrorze, ale o dość tematycznej dla tego święta bajce czyli "Gnijąca panna młoda". Sama się sobie dziwie, że filmu nie obejrzałam jakoś wcześniej, ale wydaje mi się, że obejrzenie go właśnie w tym okresie wyszło mi całkiem na dobre.

Opowiada on o Victorze, któremu rodzice karzą poślubić Victorie, czyli córkę zamożnych ludzi. No, ale czy rzeczywiście takich zamożnych, to dopiero czas pokaże... Niefortunnie przez przypadek podczas prób swojej mowy ślubnej zaobrączkowuje gałąź. Jak się okazuję pod nią kryje nieżywa  już panna młoda, która od razu godzi się na zostanie żoną, zabierając go jednocześnie do swojego świata zmarłych. Zdezorientowany Victor nie wie co zrobić i stara się z wszystkich sił, aby wrócić do świata żywych.

poniedziałek, 29 października 2018

MINDHUNTER- recenzja serialu

MINDHUNTER- RECENZJA SERIALU


Tym razem zaraz po skończeniu Elite, zabrałam się za serial zwany "Mindhunter". W zasadzie w planach miałam go od zawsze. Nie wiem czemu zdecydowałam się na zaczęcie go dopiero teraz. Mimo to aktualny jesienny klimat dodawał mi trochę uroku podczas oglądania, więc nie wyszło mi to na złe!

Serial sam w sobie opowiada o agentach FBI, którzy w celu przeprowadzenia badań przesłuchują seryjnych morderców. Badania te pomagają im rozwiązywać coraz to różnorodniejsze sprawy kryminalne.


niedziela, 21 października 2018

Szkoła dla Elity-recenzja serialu

Szkoła dla Elity- recenzja

Photo by Manuel Fernandez-Valdes/Netflix - © Manuel Fernandez-Valdes

Niedawno na platformie Netflixa pojawił się hiszpański serial "Elite". W zasadzie kiedy tylko obejrzałam pierwszy zwiastun, to od razu zaczęłam odliczać dni do premiery. La casa de papel mnie zachwyciło, a fakt że w Elite występuje parę z niego aktorów, spowodowało wręcz pozycję obowiązkową na mojej liście seriali.

Serial sam w sobie opowiada o prestiżowej szkole, do której trojga uczniów z niższych sfer dostaje stypendium. W związku z przeszłymi wydarzeniami nie są oni przyjaźnie przyjęci przez rówieśników. Niespodziewanie w szkole dochodzi do morderstwa, a osoba odpowiedzialna za ten czyn, wciąż nie jest nikomu znana.

sobota, 6 października 2018

Oszukana- recenzja #18

Oszukana- recenzja




Jesień to jest taki okres w roku, w którym z jednej strony atakuje nas nauka związana ze szkołą, a z drugiej strony jest to najlepsza pora w której idealnie jest leżeć pod kocykiem z herbatką oraz dobrym filmem czy książką pod ręką. Właśnie z tej okazji zebrałam się do obejrzenia filmu, którego w planach miałam od naprawdę dość długiego czasu i mówię tutaj o Oszukanej.

Powiem wam, że niewiele jest filmów, których fabuła wciąga mnie od samego początku. Ogólnie myśl, że film jest na faktach jeszcze bardziej mnie do niego ciągnęła, a momentami, wręcz nie mogłam w nią uwierzyć.

sobota, 29 września 2018

Dziennik Bridget Jones- recenzja #17

Dziennik Bridget Jones- recenzja



Kolejny film o którym trochę głupio mi mówić, bo nadrobiłam go dopiero teraz. Może nie należy on do jakiś niezapomnianych klasyków kina, ale do filmów które u większości kobiet wywołuje już tak. Co mogę o nim powiedzieć...

Sam film opowiada nam o trzydziestokilkuletniej singielce, której z każdej strony rodzina próbuje znaleźć partnera. Nie przynosi to zbytnio owocowych skutków, a sama Brdget zakochuje się w mężczyźnie, który jeszcze kilka tygodni wcześniej wydawał jej się po za zasięgiem- w jej własnym szefie. Relacja ich szybko zaczyna przeradzać się w coś innego, a Mark Darcy, czyli mężczyzna, który według jej rodziny wydawał się dla niej idealny. Zaczyna pod pewnym względem ją sobą prześladować. 

sobota, 22 września 2018

Twój Simon- recenzja #16

Twój Simon- recenzja



Trochę zwlekałam z obejrzeniem tego filmu. Nie wynikało to z powodu tematyki, czy czegoś w tym rodzaju. Po prostu młodzieżówek miałam dość, a kiedy w końcu znowu do nich wróciłam, to kompletnie zapomniałam o istnieniu tego filmu. Szczerze mówiąc, będąc już po seansie, siedzę aktualnie przed laptopem gryząc się z myślami co napisać o tym filmie... To ile ta jedna produkcja przekazywała nam wartości, jest naprawdę nie do wyobrażenia.

Opowiada on o nastoletnim chłopcu o imieniu Simon, który skrywa od wielu lat pewien sekret o którym boi się powiedzieć rodzicom, czy znajomym. Jest on po prostu gejem. Pewnego dnia na jakiejś szkolnej stronie znajduje wyznanie dotyczące swojej orientacji jednego z uczniów. Simon decyduje się do niego napisać, aby pokazać mu, że nie jest on sam. Właśnie przez tego jednego maila rozpoczęła się między nimi dość ciekawa relacja i choć obydwoje nie maja kompletnego pojęcia kim są to jednak szybko łapią ze sobą wspólną więź. 

niedziela, 16 września 2018

Sama przeciw wszystkim- recenzja #15

Sama przeciw wszystkim- recenzja


Tym razem, odrywając się od tegorocznych premier. Chciałabym się z wami podzielić moją recenzją o filmie, którego w zasadzie nigdy w planach nie miałam obejrzeć. Czemu? Sama nawet nie jestem w stanie powiedzieć. Jego tematyka sama w sobie jest bardzo interesująca, a na te czasy, wręcz nawet trochę kontrowersyjna. Mimo wszystko sposób w jaki poprowadzono tę historie jest genialny, a co poniektóre dialogi w nim, są wręcz poezją  dla naszych uszu. Mówię poważnie. To jak wszystkie kwestie bohaterów są przemyślane, w szczególności w późniejszej fazie filmu, jest nie do pomyślenia.

środa, 12 września 2018

Park Jurajski- recenzja #14

Park Jurajski- recenzja



Przyznam szczerze, że należę do osób, które zamiast zabrać się z początku za Park Jurajski wybrało Jurassic World. Troszeczkę żałuję, że nie zapoznałam się wiele lat temu z ta produkcją Spielberga, bo oglądanie Jurassic World mogłoby mi wtedy sprawić jeszcze lepsze wrażenie oglądania go. No, ale nie będę tutaj się jakoś za to winić. Czasu nie cofnę, więc chyba nie ma co tego przeżywać.

Przejdźmy może do fabuły. Już sam film otwiera się sceną, kiedy dochodzi do małego niefortunnego incydentu z "zwierzaczkami". W związku z tym, osoby zarządzający parkiem decydują się sprowadzić do niego archeologów, aby utwierdzić swoje jak i innych przypuszczenia, że plan otwarcia parku z dinozaurami jest dobry.  Niestety, podczas zwiedzania i ukazywania coraz to różnorodniejszych czy niebezpieczniejszych gatunków dinozaurów dochodzi do awarii zasilania. Powoduję to olbrzymie niebezpieczeństwo dla wszystkich znajdujących się tam ludzi.


sobota, 8 września 2018

Władcy umysłów -recenzja #13

Władcy umysłów- recenzja


Wiecie co mi ten film przypominał? Oglądając go od początku zaczęło mi zalatywać Romeo i Julią. Parą, której nigdy nie było pisane być razem, a mimo to coś ich do siebie ciągnęło. Próbowali na wszystkie sposoby sprzeciwić się losu, aby tylko skończyć razem...